"Ze wstępnych ustalen wynika, że chłopcy bawili się na podwórku domu, w którym mieszkali. Około godziny 16.30 Dawid D. oblał kolegę jakąś łatwopalną cieczą i podpalił" - mówi komisarz Jacek Krawczyk, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy. "Chłopak natychmiast stanął w płomieniach. Udało się je stłumić, ale poparzenia są bardzo rozległe, a stan dziecka ciężki".
Źródło artykułu: 