Według wstępnych ustaleń, siedmiu pacjentów zmarło w październiku ub. roku, po tym jak odłączono ich od respiratorów umożliwiających im oddychanie. Głównym podejrzanym jest jeden z pracujących w szpitalu chirurgów.
Po stwierdzeniu tajemniczych zgonów, dyrekcja szpitala i władze miejskie poinformowały policję.
Źródło artykułu: 