Na pierwszy ogień pójdzie oczywiście oscypek, który nie dość, że doczeka się opakowania, lecz również zostanie opisany.
Dzięki oznaczeniu będzie dokładnie wiadomo, w której bacówce był zrobiony oscypek.
Oscypkowe zmiany są następstwem depczącego nam po piętach prawa unijnego. Komisja certyfikacyjna rusza pod koniec sierpnia. Na razie identyfikator jakości dostanie najprawdopodobniej tylko sześciu najlepszych baców. Reszta dołączy do tej szóstki dopiero po spełnieniu warunków, określonych regulaminem.
Oczywiście w momencie gdy, któryś z wymogów nie będzie spełniany - certyfikat zostanie natychmiast cofnięty.