Castle Party w Bolkowie

Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

1 z 11Przerażające postacie na Dolnym Śląsku - zdjęcia

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

(WP.PL/meg)

2 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

3 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

4 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

5 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

6 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

7 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

8 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

9 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

10 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

11 z 11Spotkanie fanów "mrocznych" klimatów

Obraz
© Paweł Kozioł

Fani "mrocznych" klimatów spotkali się na Castle Party - jednym z największych w Europie festiwali muzyki w klimacie rocka gotyckiego. Od lat odbywa się on w malowniczo położonym średniowiecznym zamku w Bolkowie na Dolnym Śląsku.

Festiwal swoje początki miał 1994 roku, kiedy grupa fanów spotkała się aby posłuchać mało znanych zespołów. Dziś to przedsięwzięcie kilkudniowe z licznymi zespołami zza granicy, na które przyjeżdża kilka tysięcy osób z całej Europy.

Nieodłącznym folklorystycznym elementem festiwalu jest ubiór nawiązujący do muzyki. Nikogo w Bolkowie już nie dziwią czarne twarze czy gotyckie suknie.

Mieszkańcy z zaciekawieniem przyglądają się temu zdumiewającemu pochodowi szczelnie wypełniającemu miejscowy rynek, okoliczne bary i sklepy. - Już w styczniu szykujemy się na Bolków, planujemy stroje, zwracamy uwagę na to, co się podoba - mówią dziadkowie Marcin i Dorota, którzy zabrali na festiwal swoich wnuków. - Elementy ubrań wyszukujemy na targach staroci i różności, a potem własnoręcznie wszystko składamy, szyjemy - dodają uczestnicy zabawy.

Mieszkańcy Bolkowa wyrażają się przychylnie o przyjezdnych, często nazywając ich "nasi goci". Zgodność mieszkańców i przyjezdnych widać a każdym kroku.

Wybrane dla Ciebie