Podczas pierwszej rozprawy 17 z 26 oskarżonych przyznało się do winy i poddało karze. Dzisiaj przed sądem stanęli pozostali, wśród nich główny oskarżony Aleksander G. Sąd rozpoczynając rozprawę zabronił publikacji wizerunków i personaliów oskarżonych.
Aleksander G. na salę rozpraw został przewieziony z aresztu, w którym przebywa od maja 2001 roku. Jest - jak sam twierdzi - w dobrej formie i nie czuje się winny.
Proces zapewne potrwa długo, bo sąd wyznaczł już osiem kolejnych terminów rozpraw.