51-letni Hekal, mieszkaniec miasteczka Qena, od dzieciństwa biega na bosaka, ponieważ nie znalazł nigdzie obuwia na swoją mierzącą 45,5 cm stopę, a na zamówienie butów u szewca nigdy nie było go stać.
Znalezienie odpowiedniego obuwia nie jest jedynym problemem egipskiego giganta. Olbrzymich trudności przysparza mu również znalezienie żony.
Hekal jest pasterzem kóz. Całe dnie spędza więc na pustyni. Twierdzi, że odosobnienie daje mu odpocząć od złośliwości mieszkańców miasteczka. Uciekał również ze szkoły, dlatego do dziś nie umie czytać.