Według izraelskiego premiera, Jaser Arafat musi najpierw zreformować władze Autonomii.
Prezydent USA stwierdził natomiast, że przewodniczący Autonomii Palestyńskiej Jaser Arafat nie służył interesom swojego narodu. Arafat mnie rozczarował - dodał Bush.
Na konferencji prasowej prezydent USA i premier Izraela unikali publicznego sporu. Szaron podkreślał konieczność wspólnych izraelsko-amerykańskich wysiłków na rzecz pokoju. Z kolei Bush wyrażał nadzieje na współpracę z władzami palestyńskimi i innymi krajami arabskimi. Amerykański prezydent kładł też duży nacisk na konieczność stworzenia zjednoczonych palestyńskich sił bezpieczeństwa, które miałyby rozprawić się z terroryzmem. (mag)