Informując o tym rzecznik MSZ nie ujawnił ani nazwiska Brytyjczyka, ani okoliczności jego śmierci.
BBC podała tymczasem, że mężczyzna nazywał się Stephen Enright, miał 29 lat, a w przeszłości był żołnierzem wojsk powietrznodesantowych. Pochodził z Devon i miał w lutym wrócić do Wielkiej Brytanii.
Wg BBC, Brytyjczyk zginął, gdy pod jego samochodem eksplodował ładunek wybuchowy.
Źródło artykułu: 