Socjologowie sprawdzili, jak przestrzegane są przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości, wysyłając do sklepów młodych ludzi, wyglądających na niepełnoletnich. Sprzedawcy powinni ich poprosić o pokazanie dowodu osobistego albo legitymacji. Nic z tego. Zaledwie co czwarty sprawdził dokumenty - informuje dziennik.
Większość Polaków wie, że sprzedawanie alkoholu nieletnim jest przestępstwem, ale niekoniecznie coś z tego wynika - przyznaje Bogusław Preisner z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która zorganizowała badanie.
Dziś rusza kampania, która ma zachęcić sprzedawców do sprawdzania wieku klientów. Organizuje ją PARPA, finansuje przemysł browarniczy. Nie wydaje mi się to kontrowersyjne - zapewnia Preisner. Działamy w dobrej wierze. Browary wydały na tę akcję ponad 800 tys. zł. Nas nie byłoby na to stać.