W książce pod tytułem "Krzyk w milczeniu", czytamy: "Jestem przeciwko islamizacji Francji. Przez wieki nasi przodkowie, nasi dziadowie i ojcowie oddawali życie, żeby wypędzić z Francji kolejnych najeźdźców".
To zdanie nie spodobało się dwóm organizacjom działającym na rzecz walki z rasizmem i broniącym praw człowieka i to one podały 69-letnią Bardot do sądu. Gwiazda francuskiego kina przyznawała w czasie procesu, że może jej uwagi są zbyt bezpośrednie, ale nie chciała nikogo skrzywdzić.
W przeszłości już dwa razy Brigitte Bardot dostała karę grzywny za podsycanie nienawiści rasowej.