Boni i Arłukowicz: eWUŚ się sprawdza

System elektronicznej weryfikacji świadczeniobiorców (eWUŚ) usprawnił działanie placówek służby zdrowia, system jest prosty, działa szybko - przekonuje minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. Podobnie ocenił system minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Szef MAC odpowiedział w czwartek w liście otwartym do "Gazety Wyborczej" na artykuł "eWUŚ też spaprali". Gazeta wytknęła, że nowy system wymaga od szpitali, przychodni i uzdrowisk codziennego sprawdzania uprawnień pacjentów, także emerytów, rencistów, kobiet w ciąży i połogu oraz dzieci, którym leczenie należy się z mocy prawa.

Według Boniego wprowadzony 1 stycznia eWUŚ "jest zupełnie nową, dobrą jakością dla pacjentów i lekarzy". Według ministra "system usprawnił działanie placówek służby zdrowia". - Pacjent nie musi udowadniać za pomocą RMUA czy ma prawo do świadczeń, a lekarz nie ma dylematu, czy przyjąć czy nie danego pacjenta, bo weryfikacją jego uprawnień zajmuje się NFZ - przekonuje Boni.

Minister argumentuje, że pierwszego dnia za pomocą systemu zweryfikowano ponad 1,5 mln pacjentów. - Tylko dla 5 proc. z nich system pokazał problem z ubezpieczeniem, ale nie z uzyskaniem pomocy lekarza - napisał Boni.

- System działa prosto i szybko. W tych wszystkich sytuacjach, w których u lekarza czy w przychodni pokazywaliśmy druk RMUA, czy np. legitymację emeryta lub rencisty, teraz podajemy numer PESEL i pokazujemy dokument tożsamości (dowód osobisty, paszport, prawo jazdy). To wystarczy, by udowodnić prawo do świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ - objaśnia Boni.

Szef MAC dodaje, że potwierdzenie trwa 3-4 sekundy, a osoby do 18. roku życia mogą pokazać aktualną legitymację szkolną, w przypadku rejestracji noworodków i niemowląt, które nie mają jeszcze numeru PESEL, rodzic podaje swój PESEL.

Jeśli system nie potwierdzi prawa do leczenia ze środków publicznych - co może się zdarzyć, nawet gdy pacjenci są ubezpieczeni - wystarczy podpisać gotowe oświadczenie o prawie do leczenia lub pokazać dotychczasowe zaświadczenia.

Minister napisał, że NFZ zalecał szpitalom, by w oprogramowaniu przygotowały dodatkową funkcję uruchamianą raz dziennie, która sprawdza uprawnienia wszystkich pacjentów leżących w szpitalu w danym dniu. Podobne rozwiązanie mogą wykorzystywać przychodnie; wówczas nocą sprawdzałyby wszystkich wcześniej zapisanych pacjentów, a w ciągu dnia mogłyby sprawdzać tylko tych, którzy pojawiają się dodatkowo.

- Sprawdzenie uruchomione w nocy dla szpitala z 200 pacjentami zajmuje ok. 20 sek. (szpital Bielański)
, a dla przychodni mającej 2800 zapisanych na dany dzień pacjentów - ok. 5 minut - zachwala system minister.

Usługa testowa dla firm tworzących oprogramowanie została udostępniona na stronach NFZ już w sierpniu 2012 r.

- Każdy start nowego rozwiązania wzbudza emocje. Myślę, że przy eWUŚ też są one duże. Korekta interpretacyjna ministra zdrowia jeszcze bardziej usprawni te rozwiązania - zapewnia Boni.

- W ciągu pierwszych dni było 3 mln wejść. System jak na razie sprawdza się i mamy nadzieję, że tak będzie cały czas. Monitorujemy, czy nie ma kłopotów technicznych. Zależy nam, aby pacjenci mogli wejść do gabinetu lekarskiego na podstawie numeru PESEL, a nie składanych czasem w zbyt dużej ilości zaświadczeń i dokumentów - powiedział Arłukowicz.

- To zmiana systemu sprawdzania pacjenta na system zaufania do pacjenta, ponieważ ma on prawo złożyć oświadczenie, gdy eWUŚ nie potwierdzi jego uprawnień - podkreślił Arłukowicz.

Pytany o codzienną konieczność weryfikacji ubezpieczenia pacjentów przebywających w szpitalach odpowiedział: - Nikt niczego nie będzie codziennie weryfikował. System zbudowany jest tak, że zasysa dane z ZUS-u poprzez NFZ i jest to automatyczna weryfikacja.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa