Nagłe załamanie pogody zmusiło turystę do lądowania, które skończyło się feralnie dla właścicieli dwóch samochodów, zaparkowanych w Konarzewie (gm. Karnice). Balon zaczął tracić wysokość, mężczyzna zaczął pozbywać się balastu wysypując piasek z worków - mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryficach, Ireneusz Ścisłowski. W pośpiechu prawdopodobnie musiał wyrzucić także kilka pełnych worków, które spadły na samochody - dodaje.
Ostatecznie amator podniebnych wojaży wylądował na łąkach w pobliżu Pogorzelicy - pisze "Głos Szczeciński".