Naklejki zaprojektowali miłośnicy regionu, członkowie Bractwa Księstwa Cieszyńskiego. Początkowo robili je dla własnych potrzeb, ale zainteresowanie nimi było coraz większe więc ostatnio postanowili wydrukować aż 4 tys. egzemplarzy i rozprowadzić je po sklepach.
Jesteśmy dumni z tego, gdzie mieszkamy i chcemy podkreślać tożsamość lokalną, gdziekolwiek pojedziemy. Cieszę się, gdy w Katowicach widzę samochody z naszymi naklejkami- przekonuje Aleksander Górka, wiceprezes bractwa.
Naklejki cieszą się sporym powodzeniem. Kupują je nawet Polacy z Zaolzia i turyści odwiedzający Cieszyn. Niektórzy pytają co znaczy stela. Tłumaczę im wtedy, że ja jestem stela, a oni "nie stela" i już wszystko jest jasne - przekonuje Teresa Zemła ze sklepu z pamiątkami. (PAP)