Polski nadzór lotniczy nie znalazł po katastrofie powodów do zawieszenia lotów skytrucków.
Z informacji, jakie otrzymujemy od naszych serwisantów w Wenezueli wiemy, że skytrucki latają po wenezuelskim niebie -powiedział we wtorek Andrzej Szortyka, prezes PZL Mielec. Jego zdaniem informacje, jakie docierają do zarządu PZL Mielec zdają się wskazywać, że nie sprzęt był przyczyną tragedii.
12 lipca w godzinach popołudniowych czasu lokalnego w wypadku lotniczym w Puerto Cabello, miejscowości położonej ok. 200 km na zachód od stolicy Wenezueli Caracas, zginęło 5 pięciu Polaków i ośmiu obywateli Wenezueli. (jd)