Nie było żadnych szans, żeby kupić bilet na ten mecz. Pierwszeństwo mieli posiadacze karnetów na cały sezon, a do wolnej sprzedaży miały trafić tylko niewykupione przez nich wejściówki. Takich jednak nie było i w ten sposób cały stadion zajmą najwierniejsi kibice „Białej Gwiazdy”. Pozostałym zostają emocje przed telewizorem.
Są oczywiście tacy, którzy chcą zarobić na tym spotkaniu. Za bilet u konika zapłacić trzeba co najmniej 500 złotych. Władze krakowskiego klubu ostrzegają jednak przed fałszywkami – przed meczem bilety będą dokładnie sprawdzane.
Spotkanie Wisła-Real w środę o godz. 20.45. Rewanż w Madrycie 25 sierpnia o godz. 21.30.