Dyrektor proponuje nawet, by kamizelki finansowały wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. - Apeluję o to do wszystkich WORD-ów w Polsce - kontynuuje Skowroński. - W każdym ośrodku funkcjonuje przecież komórka do spraw poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, której problemy rowerzystów nie są obce.
Według pomysłu dyrektora, kamizelkę mógłby dostać każdy, kto w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego wypełni specjalny formularz. Rowerzysta musi własnoręcznym podpisem poświadczyć, że po zmroku będzie jeździł w kamizelce. Wtedy nic za nią nie zapłaci.
Propozycję Zbigniewa Skowrońskiego popierają m.in. policjanci z wydziału ruchu drogowego.
- Podpisujemy się pod tym pomysłem. Nareszcie ktoś zaczął działać, aby poprawić bezpieczeństwo rowerzystów na drodze. Kamizelki odblaskowe mogą uratować życie rowerzystom - komentuje Bogusław Kędziora z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Widoczność to podstawowa sprawa dla bezpieczeństwa na drodze. Niestety, rowerzyści nie dbają o to, by być widocznymi dla kierowców. I przez to stają się ofiarami wypadków.
Agnieszka Jasińska