Numer telefonu nie jest oficjalnie nigdzie udostępniony – nie ma go ani w książce telefonicznej, ani na stronie internetowej Sejmu, a mimo to każdego dnia dzwoni po kilka osób. Niestety nie można porozmawiać z pracownikiem Sejmu, bo Telefon Opinii Obywatelskich to automatyczna sekretarka. „Połączyli się państwo z automatem Kancelarii Sejmu, umożliwiającym przekazanie uwag i opinii o pracy Sejmu i jego organów” - taki komunikat usłyszymy w słuchawce telefonu po wybraniu numeru sejmowego telefonu.
W ostatnim tygodniu najwięcej było komentarzy o zapłodnieniu in vitro, problemach służby zdrowia, korupcji w Polsce oraz o sprawie senatora Tomasza Misiaka i strażackiej historii Waldemara Pawlaka. Większość opinii nie nadaje się do zacytowania, a zjadliwe komentarze ogranicza czas – pięć minut.