Prokuratura w Tarnobrzegu chce postawić prezesowi firmy zarzut zagarnięcia półtora miliona dolarów - dowiedziało się Radio Zet. Niewykluczone, że zarzuty zostaną postawione również innym osobom w to zamieszanym.
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że właścicieli firmy uważa się za zaprzyjaźnionych z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim.
Według informacji Radia ZET, prokuratura w Tarnobrzegu chce wezwać Zbigniewa N. do stawienia się w charakterze podejrzanego. Jeśli to nie poskutkuje, to w grę wchodzić może nawet ekstradycja.