Bandyci obcięli mu palce

Pyta pan, czy się boję? Jeszcze jak! - mówi Waldek (31 l.) z okolic Kalisza. Nerwowo puka w stół dłonią. Brakuje w niej całego wskazującego palca i pół serdecznego. Nie wycofał zeznań przeciwko bandycie, który usiłował wymusić od niego pożyczkę. Na kilka dni przed procesem 3 osiłków wywlokło go z auta. Skatowali i obcięli dwa palce sekatorem - pisze "Super Express".

Za miesiąc przed sądem stanie jeden z 3 napastników - Mariusz Ł. (33 l.). Bo Waldek nie dał się zastraszyć - podaje dziennik. Zalany krwią, zdążył mu ściągnąć kominiarkę. Zobaczył twarz i zawiadomił policję. - Trudno powiedzieć, że będę miał spokój, bo zleceniodawca nadal jest na wolności. A ja mam żonę i pięcioletnią córkę - mówi zdenerwowany. Za żadne skarby nie poda nazwiska i nie pokaże nawet kawałka twarzy. Ze strachu.

Waldek obracał się w branży paliwowej. A taki biznes przyciąga szumowiny. - Dwa lata temu dostałem propozycję nie do odrzucenia - udzielenia pożyczki, 60 tys. zł. Odmówiłem, bo wiedziałem, że to oznacza tylko kłopoty - opowiada "Super Expressowi".

Zaczęło się nękanie: najpierw prośby, a potem groźby. W końcu Waldkowi "ktoś" podpalił dom. Po zeznaniach Waldka policjanci dobrali się bandytom do skóry. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu. Gdy pętla sprawiedliwości zaczęła się zaciskać na szyi oskarżonych, ktoś dobrał się do Waldka - informuje "SE".

- Podjechałem pod dom. Wyszedłem z auta. Nagle pojawiło się 3 osiłków w kominiarkach. Wskoczyłem do samochodu, zablokowałem drzwi, ale nie zdążyłem odjechać. Wtedy oni wytłukli szybę w bocznym oknie i wywlekli mnie na chodnik - opowiada "Super Expressowi". Na głowie po ciosach od kastetów lekarze musieli założyć Waldkowi 50 szwów. - Ale najgorszym koszmarem były palce. Bolało strasznie - przyznaje okaleczony mężczyzna. Potem dostał jeszcze SMS: "dalej będzie ręka, a potem łeb".

Mariuszowi Ł. grozi 10 lat więzienia (prokurator postawił mu także zarzut wymuszania zmiany zeznań) - informuje dziennik. Nie wiadomo jednak, kim byli jego dwaj kompani. Prokuratura nie ustaliła też, kto konkretnie zlecił napad. - Nie mam gwarancji, że ja i moja rodzina będziemy teraz bezpieczni - mówi Waldek. - Ale wiem, że gdybym dał się wtedy zastraszyć, oprawcy mieliby mnie już na amen w kieszeni.

W polskich więzieniach i aresztach gnije 115 bandziorów, którzy usiłowali w podobny sposób zastraszać swoje ofiary - pisze "SE". Ale prokuratorzy przyznają: to tylko wierzchołek góry lodowej. Ile ofiar udaje się skutecznie zastraszyć przestępcom, nie wiadomo.

Źródło artykułu: Super Express
Wybrane dla Ciebie
Rząd Mali walczy o odzyskanie kontroli. "Prędzej czy później" i tak upadnie
Rząd Mali walczy o odzyskanie kontroli. "Prędzej czy później" i tak upadnie
Incydent na lotnisku w Chinach. Samolot zderzył się z rękawem
Incydent na lotnisku w Chinach. Samolot zderzył się z rękawem
Wybuch gazu w Łódzkiem. Zginęła nastolatka
Wybuch gazu w Łódzkiem. Zginęła nastolatka
Ruch pro-life triumfuje w USA. Sąd zdecydował ws. pigułek aborcyjnych
Ruch pro-life triumfuje w USA. Sąd zdecydował ws. pigułek aborcyjnych
IMGW ostrzega. Żółte alerty w dwóch województwach
IMGW ostrzega. Żółte alerty w dwóch województwach
Nawrocki awansował generałów. Wręczył 12 nominacji
Nawrocki awansował generałów. Wręczył 12 nominacji
USA wycofują żołnierzy z Niemiec. NATO zabrało głos
USA wycofują żołnierzy z Niemiec. NATO zabrało głos
Tusk pisze o NATO. Robi aluzję do ruchu USA ws. wojsk w Niemczech
Tusk pisze o NATO. Robi aluzję do ruchu USA ws. wojsk w Niemczech
Zawaliła się kamienica. Koniec akcji poszukiwawczej
Zawaliła się kamienica. Koniec akcji poszukiwawczej
Trump o ropie po atakach na Iran: spodziewałem się wyższych cen
Trump o ropie po atakach na Iran: spodziewałem się wyższych cen
USA wycofują się z Niemiec przez Merza? "Nie skorzystał z rady"
USA wycofują się z Niemiec przez Merza? "Nie skorzystał z rady"
Iran namierzył "szpiegów" Izraela. Zostali powieszeni
Iran namierzył "szpiegów" Izraela. Zostali powieszeni