Balbina jedzie do Paryża

Jest duża. I delikatnie rzecz ujmując – do najmłodszych nie należy. Ale jej okrągłe, zmysłowe kształty się podobają. Oglądają się za nią. I mężczyźni, i kobiety. Dlatego w dobie anorektycznych modelek Balbina bez kompleksów postanowiła wyruszyć na podbój świata. W piątek wyjechała z rodzinnego Chrzanowa. Cel i kierunek podróży jest jasny: Paryż.

Obraz

Spieszymy donieść, że Balbina to nie dziewczyna, a samochód warszawa, model 223 z roku 1965. Należy do jednego z mieszkańców Chrzanowa, Jarosława Czajczyka, który kupił ją trzy lata temu. Imię swojej pupilce nadal wspólnie z żoną na cześć jednej z postaci z bajki "Balbina i Ptyś". Odnowił ją i wyremontował tak, że dziś lśni w słońcu czerwonym lakierem jaśniej niż niejeden zagraniczny wóz. Stylowe wnętrze, z kanapą z przodu, piesek z kiwającą się główką na białym futerku rozłożonym na tylnej półce. No i ten charakterystyczny klakson...

Gdy Balbina jedzie ulicą, wzbudza zaciekawione spojrzenia i uśmiechy, a nawet gwizdy i oklaski. Policjanci machają na nią lizakami. Są więc podstawy, by pomyśleć o karierze. Jarosław Czajczyk przyznaje, że jego nietypowa pasja i miłość do tej starej marki ma swoje podłoże w rodzinnej tradycji. – Moja mama była w młodości kierowcą rajdowym. Jeździła syrenami i warszawami właśnie – zdradził właściciel Balbiny.

Chrzanowianin postawił przed swoją pupilką ogromne wyzwanie. Postanowił zabrać ją pod pozorem rajdu zorganizowanego przez Klub Miłośników Warszaw i Syren z Nekli w romantyczną podróż przez pół Europy do Paryża. Razem z 28 innymi warszawami i syrenami i z dwoma lawetami jako wsparciem, Balbina ma w ciągu kilku dni przejechać około trzech tysięcy kilometrów. – Auto jest przygotowane do rajdu – zapewniał Mariusz Dworak z Piekar Śląskich, który także wyruszył na rajd razem z Balbiną. Sam także jest właścicielem dwóch warszaw i miłośnikiem tej marki. – Warszawa to pierwsze polskie, powojenne auto. Ma nawet swój własny, charakterystyczny zapach – wyjaśniał. Balbina dziś ma dotrzeć do Paryża i zaprezentować tam swoje wdzięki w ramach zorganizowanych tam właśnie dni polonijnych.

Anna Głuch

Wybrane dla Ciebie
Rząd wydłuża ulgę na paliwa. Kierowcy dłużej odetchną
Rząd wydłuża ulgę na paliwa. Kierowcy dłużej odetchną
Poważny wypadek w Trojanowicach. Nie żyje jedna osoba
Poważny wypadek w Trojanowicach. Nie żyje jedna osoba
Wyniki Lotto 27.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 27.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Świat zalany amunicją. Jedenasty rok z rzędu wzrosły globalne wydatki na zbrojenia
Świat zalany amunicją. Jedenasty rok z rzędu wzrosły globalne wydatki na zbrojenia
Eskalacja po miesiącu rozmów. Pakistan uderzył na Afganistan
Eskalacja po miesiącu rozmów. Pakistan uderzył na Afganistan
Melchiory 2026. Reportaż dziennikarki Wirtualnej Polski nominowany
Melchiory 2026. Reportaż dziennikarki Wirtualnej Polski nominowany
Izrael wykluczony z Biennale. Ostra reakcja MSZ
Izrael wykluczony z Biennale. Ostra reakcja MSZ
Zielone wiry na Bałtyku. Satelita pokazuje niepokojące zjawisko
Zielone wiry na Bałtyku. Satelita pokazuje niepokojące zjawisko
Zamach w Białym Domu. Sprawcy postawiono trzy zarzuty
Zamach w Białym Domu. Sprawcy postawiono trzy zarzuty
Więzienie za śmierć polskiego kibica. Zginął po meczu na Litwie
Więzienie za śmierć polskiego kibica. Zginął po meczu na Litwie
Kierowca Audi wypadł z drogi. Miał ponad 5,7 promila alkoholu
Kierowca Audi wypadł z drogi. Miał ponad 5,7 promila alkoholu
"Tchórz". Melania Trump żąda zwolnienia dziennikarza
"Tchórz". Melania Trump żąda zwolnienia dziennikarza