Rzecznik Centralnego Dowództwa sił amerykańskich w Katarze pułkownik Herb Josey przyznał, że Waszyngton ma nadzieję na podjęcie przez Aziza czynnej współpracy. Przesłuchania odbywają się w areszcie w Bagdadzie. Jeszcze przed rozpoczęciem amerykańskiej inwazji Aziz deklarował, że woli zginąć, niż wpaść w ręce Amerykanów.
67-letni Tarik Aziz, z wyznania chrześcijanin, figuruje na 43. miejscu na liście 55. członków irackich władz, poszukiwanych przez Amerykanów. Do tej pory zatrzymano z tej list 12 osób.
Podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej Tarik Aziz był ministrem spraw zagranicznych. Jako jeden z nielicznych współpracowników Saddama Husajna nie jest powiązany z klanem ludzi z Tikritu. (reb)