Awans za bałagan

Policjanci ukrywali zgłoszenia o
przestępstwach. Ponad 800 dokumentów, w tym część niejawnych,
zginęło w I komisariacie policji w Katowicach. Sprawę umorzono, a
ówczesny komendant komisariatu Adam Momot awansował na zastępcę
komendanta miejskiego policji - pisze "Dziennik Zachodni".

Kontrola I komisariatu trwała od lipca do października 2002 roku. Sprawdzano dokumentację policjantów od roku 1999 do momentu rozpoczęcia kontroli. Okazało się, że w tym okresie usunięto lub ukryto 670 dokumentów oraz 169 dokumentów niejawnych. Policjanci nie potrafili wytłumaczyć gdzie są i co się z nimi dzieje.

Kontrolerzy o wszystkim powiadomili prokuraturę. Chodziło nie tylko o fakt, że wyparowała dokumentacja. Policjanci ukrywali też zgłoszenia o przestępstwach. Prawnicy kwalifikują to jako niedopełnienie obowiązków nadawania biegu procesowego zawiadomieniom o przestępstwie przez policję.

- Kontrola była skutkiem tego, że jeden z funkcjonariuszy nie rozliczył się z dokumentacji, którą po prostu wyniósł do domu. Nie wiem jak informacja o tym wypłynęła, ja o niczym nie wiedziałem - zastrzega komendant Momot, który w październiku 2002 roku, po zakończeniu kontroli awansował do Komendy Miejskiej. Sprawę zaginięcia 670 dokumentów badała Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej.

- Policjanci zamiast szukać przestępców odkładali sprawy do szuflady - mówi prokurator Tomasz Mułuch. - W trakcie postępowania okazało się, że te sprawy nie ginęły na dobre. Po trzech lub nawet sześciu miesiącach "leżakowania" funkcjonariusze zaczynali się nimi interesować.

Rzecznik śląskiej policji, Andrzej Gąska w rozmowie z "DZ" podkreślał, że wśród partii zaginionych dokumentów, tylko 49 spraw wiązało się z wątpliwościami czy powinny być odłożone ad acta czy też powinno nadać im się bieg. Komendant Momot zapewnia z kolei, że nikt w komisariacie nie ukrywał przestępstw. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji