Aresztowani kilka dni temu mężczyźni w wieku 46 i 57 lat są mieszkańcami Zielonej Góry. Za handel środkami odurzającymi grozi im od roku do 10 lat więzienia. Jednego z nich policjanci zatrzymali na gorącym uczynku podczas sprzedaży narkotyków.
Jak poinformowała Wojnicz, policja obserwowała kierowców komunikacji miejskiej już od lutego bieżącego roku.
"Obaj kierowcy sprzedawali narkotyki na końcowych przystankach osobom, z którymi wcześniej kontaktowali się telefoniczne - głównie narkomanom. Trzeba przyznać, że charakter ich pracy dobrze kamuflował przestępczą działalność" - powiedziała Wojnicz.
Podczas przeszukań w mieszkaniach kierowców policja zabezpieczyła pewną ilość heroiny, a także dwa pistolety gazowe, na które nie posiadali zezwolenia.