Manifestanci chcieli w ten sposób zaprotestować przeciw - jak to określili - sytuacji, w której Francja po raz kolejny nie potrafi sprzeciwić się robieniu z siebie pojemnika na odpady nuklearne.
Jest to pierwszy od 1998 roku transport odpadów z niemieckiej elektrowni atomowej do francuskich zakładów La Hague, przetwarzającej zużyte paliwo atomowe. W 1998 roku transporty zostały wstrzymane z powodu skandalu związanego ze skażeniem kontenerów. Pod koniec styczniu ubiegłego roku Francja i Niemcy postanowiły je wznowić. (aso)