"Radykalne grupy należące do al-Sadra, obiecujące bardzo wiele, w rzeczywistości powiodą was z powrotem w mrok i ucisk" - ostrzegł generał.
"Są siły i grupy, które próbują destabilizować region oraz zniszczyć nadzieję i postęp, na który czekają Irakijczycy po okrucieństwie i korupcji reżimu Saddama Husajna" - napisał dowódca w apelu wydanym w pierwszą rocznicę obalenia irackiego dyktatora.
Gen. Bieniek podkreślił, że w ciągu minionego roku wiele udało się w Iraku zmienić. Wymienił między innymi wolność słowa, nowe możliwości zatrudnienia, szkolnictwo, pomoc socjalną i medyczną, infrastrukturę. To wszystko może zostać utracone w wyniku działań ekstremistów - dodał.
Generał napisał, że za ostatnią falę wystąpień przeciw koalicji odpowiada grupa napastników, którzy chcą zastraszyć Irakijczyków. "Razem z al-Sadrem nie poprowadzą was do nowego świata. Nie reprezentują i nie przemawiają w imieniu narodu irackiego".
Bieniek zapewnił, że siły koalicyjne przyjechały do Iraku, by pomóc Irakijczykom odzyskać wolność. "Nie walczymy z wami, szyitami. Walczymy z ekstremistami i kryminalistami, którzy chcą okupować wasz kraj, okradać i zawrócić ze ścieżki wolności w stan ucisku".
"Chcę, żeby zabrzmiało to jasno: nie poddamy się! Koalicja wygra walkę z kryminalistami, którzy nie szanują irackiego prawa, ludzi i przyszłości"- podkreślił generał.
Bieniek zwrócił uwagę, że koalicja ma poparcie umiarkowanych przywódców religijnych przywódców i zaapelował, by Irakijczycy ich usłuchali.
Część szyickich przywódców duchowych obiecała, że podczas piątkowych modłów potępi falę przemocy, która przetacza się przez Irak.
Jak poinformował rzecznik wielonarodowej dywizji podpułkownik Robert Strzelecki, list gen. Bieńka zostanie opublikowany w irackich mediach, poinformują o nim także arabskie stacje telewizyjne Al-Dżazira i Al-Arabija.