Ministerstwo Zdrowia zmieniło listy refundacyjne leków w kwietniu. Wówczas okazało się, że na nowe listy nie wpisano niektórych kosztownych preparatów stosowane przy często występujących schorzeniach.
Na razie nie wiadomo jakie preparaty - prócz leków na astmę i padaczkę - znalazły się na poszerzonej liście. W kwietniu z listy usunięto na przykład prostawazynę - lek potrzebny pacjentom z krytycznym niedokrwieniem kończyn, który pomaga uniknąć amputacji.
Równocześnie ministerstwo zdrowia zapewniało, że ceny leków objetych refundacją miały spaść. Jednak zdaniem aptekarzy i - śląskiej kasy chorych, która przeprowadziła odpowiednie badania - leki zdrożały o kilka procent. (aka)