W Szpitalu Bielańskim lekarze nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami dziennika. - Nie udzielamy takich informacji - cytuje "Super Express".
Wajda jest w trakcie zdjęć i montażu filmu o legendarnym szefie Solidarności Lechu Wałęsie (69 l.). - To jest najtrudniejszy film, jaki będę robił w życiu - mówił reżyser, zanim padł pierwszy klaps - czytamy w dzienniku.
We wrześniu ub.roku reżyser również miał kłopoty z sercem. Zasłabł w czasie Europejskiego Kongresu Kultury we Wrocławiu i trafił do szpitala. - Poczuł się słabo, był przemęczony. (...) Po prostu kongres był bardzo intensywny, a pan Wajda chciał we wszystkim uczestniczyć. Ale jest już młody tylko duchem, także okazało się to dla niego sporym wysiłkiem - tłumaczyła menadżer reżysera Monika Lang.