Andrzej Pągowski: Obudźmy się!
16.30 to nie jest dobra godzina w Warszawie. Zwłaszcza w listopadowy poniedziałek, jak ten, kiedy ciemno, siąpi, korki i chłód. Ale nie ma wyjścia. Kto nie musi wyjechać z miasta lub może przyjechać, ten musi się stawić pod Pałacem Kultury. "Przynajmniej tyle się Piotrowi Szczęsnemu od nas wszystkich należy" - pisze Jacek Żakowski.
Źródło zdjęć: © WP.PL | Andrzej Pągowski