Neutralizacja oparów amoniaku, które wydobywały się z pękniętego przewodu, trwała do rana. Około godziny 5.00 strażacy przekazali teren miejscowej ochronie. Obszar został zamknięty. Od rana pracują tam prokuratura, policja i inspekcja pracy.
Wczoraj podczas prac budowalnych zawaliła się jedna ze ścian hali i uszkodziła instalację z amoniakiem. Z powodu zatrucia oparami zmarły dwie osoby. Ucierpiał też jeden ze strażaków, który nadal przebywa w szpitalu na obserwacji. Jego stan jest dobry.