Rzecznik bułgarskiego MSZ Lubomir Todorow powiedział, że zamknięcie ambasady jest krokiem prewencyjnym, spowodowanym przez potencjalne zagrożenia dla brytyjskich interesów w regionie, a nie następstwem informacji o konkretnych pogróżkach.
Według szefa wywiadu bułgarskiego płka Kirczo Kirowa służby brytyjskie otrzymały sygnały o zagrożeniu z własnych źródeł. "Z naszych źródeł nie otrzymywano takich sygnałów" - dodał Kirow.
Źródło artykułu: 