Alarm w Seulu
(PAP)
Władze Korei Południowej zaostrzyły środki bezpieczeństwa. Powód? Informacje wywiadu na temat ataku terrorystycznego, którego celem miałyby stać się instytucje południowokoreańskie w kraju i poza jego granicami.
Rząd w Seulu nakazał mi.in. zaostrzenie środków bezpieczeństwa na lotniskach, w portach , na granicach kraju oraz zagranicznych placówkach dyplomatycznych Korei Południowej. Sprawdzana ma być także poczta, przede wszystkim paczki. W ramach działań prewencyjnych, pracownikom poczt wydano maski przeciwgazowe i antybiotyki.
Pierwsze ostrzeżenie dostała ambasada Korei Południowej w Tajlandii. Miała ona być zaatakowana przez nieznaną do tej pory organizację "Antykoreańska Agencja". Organizacja zapowiedziała też zamachy na ambasady Koreańskie w Malezji, Laosie, Wietnamie, Indonezji i innych krajach azjatyckich.
Terroryści nie wyjaśnili motywów swego działania - także rząd w Seulu nie chciał komentować oświadczenia Agencji. Prawdopodobnie to sprzeciw wobec zapowiedzi wysłania trzech tysięcy żołnierzy południowokoreańskich do Iraku.