O agresywnym zachowaniu pijanych pasażerów powiadomił służby naziemne lotniska w Pyrzowicach kapitan samolotu. Po wylądowaniu mężczyznami zajęli się funkcjonariusze Straży Granicznej. Funkcjonariusze musieli obezwładnić mężczyzn i założyć im kajdanki, gdyż ci nie chcieli podporządkować się poleceniom, stawiali czynny opór, a jeden z nich próbował uciekać.
Po badaniu alkomatem okazało się, że jeden z pasażerów miał w wydychanym powietrzu ponad 2,8 a drugi - 2,4 promila alkoholu. Prosto z lotniska zostali przewiezieni do izby wytrzeźwień.