Dyrekcja szpitala nie ma pieniędzy na dalsze leczenie pacjentów i utrzymanie załogi. Placówka jest zadłużona na prawie 50 milionów złotych. Z tego jedna trzecia to zaległości pracownicze. Oddziały mają być zamykane stopniowo - od przyszłego tygodnia.
Pacjenci i lekarze są zgodni: zamykanie oddziałów dializy i chemioterapii to wyrok śmierci dla chorych.