Dwuletni mieszaniec owczarka niemieckiego zerwał się z łańcucha, gdy na podwórku bawiły się dzieci. Wśród nich był dziewięcioletni Mateusz D.. Chłopak próbował uspokoić psa, podając mu bułkę. Zwierzę po chwili zaatakowało.
Zaalarmowany właściciel psa wybiegł z domu i odpędził agresywne zwierzę. Pogryziony chłopiec trafił do szpitala z ranami szarpanymi uda, pleców i ramienia.
Jak informuje gs24.pl, życiu Matusza nie zagraża niebezpieczeństwo, a pies był szczepiony przeciw wściekliźnie.
Źródło artykułu: WP Wiadomości