Donald Tusk ostrzega przed przemocą w grach. Minecraft jest groźny? Społeczność graczy protestuje

Po tym, jak Donald Tusk wskazał gry komputerowe, w tym Minecrafta, jako jedno ze zjawisk związanych z narastającą przemocą wśród młodych ludzi, zareagowała polska społeczność graczy. – Zgadzam się z premierem, że przemoc i radykalizacja młodych ludzi w sieci to realny problem. Minecraft jest jednak chybionym przykładem – komentuje dla Wirtualnej Polski Patryk Raba, założyciel portalu Minecraft.pl.

Donald Tusk, zdjęcie z narady szefów służb osadziliśmy w świecie gry Donald Tusk, zdjęcie z narady szefów służb osadziliśmy w świecie gry. Tak wygląda świat Minecraft
Źródło zdjęć: © East News | Jacek Domiński, Reporter, kolaż WP
Tomasz Molga

W niedzielę premier Donald Tusk przeprowadził pilną odprawę z ministrami i przedstawicielami służb poświęconą bezpieczeństwu w szkołach i ostatnim atakom nożowników w szkołach. Szef rządu mówił o niepokojącej fascynacji przemocą wśród młodych ludzi, zwracając uwagę m.in. na aktywność w internecie i grach komputerowych. W tym kontekście wymienił Minecrafta.

Wypowiedź wywołała reakcje wśród polskich graczy. Patryk Raba z portalu Minecraft.pl uważa, że choć problem przemocy w internecie wymaga poważnej dyskusji, wskazanie akurat tego tytułu nie jest trafne.

– Dobrze, że państwo poważnie zajmuje się bezpieczeństwem dzieci. Zgadzam się z premierem, że przemoc i radykalizacja młodych ludzi w sieci to realny problem. Minecraft jest jednak chybionym przykładem – komentuje dla WP Patryk Raba. Kilka lat temu, mając 17 lat, założył portal dla graczy i do dziś jest jednym z liderów społeczności graczy w Polsce.

Burza po słowach Tuska. Minecraft i jego ocena na skali brutalności

Rozmówca WP zwraca uwagę na klasyfikację PEGI, czyli europejski system informujący o zalecanym wieku odbiorców gier i ich potencjalnie nieodpowiednich treściach. Minecraft ma oznaczenie PEGI 7. Oznacza ono, że gra jest przeznaczona dla osób, które ukończyły siedem lat, i może zawierać łagodne, lecz abstrakcyjne elementy, które przestraszą najmłodszych.

– Tej oceny producent nie wystawia sobie sam. Za europejskim systemem PEGI, z którego korzysta ponad 35 krajów, stoi sztab specjalistów z niezależnych instytucji, którzy sprawdzają zawartość gier według wspólnych kryteriów. Kategoria 7 dopuszcza tylko bardzo łagodną, nierealistyczną przemoc. W Minecrafcie przede wszystkim się buduje, a walczy głównie z kanciastymi potworami, bez rozlewu krwi – wskazuje Raba.

Jak podkreśla, charakter rozgrywki w Minecrafcie znacząco odbiega od obrazu brutalnej gry, który może nasuwać się po wypowiedzi premiera.

W poniedziałek Patryk Raba zamieścił na portalu ankietę dotyczącą wypowiedzi Donalda Tuska. "Czy premier słusznie wskazał Minecrafta w debacie o przemocy w grach?" - brzmiało pytanie. Uczestnicy, którzy wzięli w niej udział, uznali, że premier nie ma racji. Wynik nie jest jednak reprezentatywnym badaniem opinii całej społeczności graczy.

Tymczasem zdaniem premiera: – To są także grupy, które są aktywne w rozmaitych grach komputerowych, nawet tych bardzo banalnych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Ale także w tych grach coraz częściej pojawia się przemoc dla przemocy i to uznajemy cywilizacyjnie za bardzo groźne zjawisko, bo w takiego Minecrafta gra co drugi, nie tylko dziecko, ale i dorosły. Jest wiele tych gier […], nawet bardzo popularnych, gdzie ta przemoc też zaczyna się pojawiać w sposób coraz bardziej widoczny – powiedział premier podczas narady.

Patryk Raba odpowiada: – Realne ryzyko leży gdzie indziej: w niemoderowanych czatach i komunikatorach, gdzie dziecko może trafić na obcych dorosłych bez wiedzy rodziców - wskazuje.

– Dlatego u nas i na większości dobrej jakości serwerów obowiązuje regulamin, a czatu pilnuje automatyczny filtr: wiadomość z wulgaryzmem czy obelgą w ogóle nie trafia do odbiorcy, także w prywatnych wiadomościach, a dodatkowo porządku pilnuje zespół moderatorów i administratorów. Za kolejne naruszenia są ostrzeżenia, a nagminne łamanie regulaminu kończy się wykluczeniem ze społeczności. Tego potrzebujemy w sieci: moderacji, edukacji rodziców i szybkiego reagowania, a nie listy podejrzanych gier – komentuje Patryk Raba.

"Minecraft nauczył mnie planowania i pracy w zespole"

Rozmówca Wirtualnej Polski podkreśla również, że gry komputerowe mogą rozwijać umiejętności przydatne poza wirtualnym światem. Jak mówi, sam grał w Minecrafta przez całe nastoletnie życie i uważa, że doświadczenie to miało wpływ na jego dalszą drogę.

– Sam grałem w Minecrafta przez całe nastoletnie życie i nie ukrywam, że bez niego nie byłbym tu, gdzie jestem. Nauczył mnie logiki, planowania i pracy w zespole. Dziś jestem inżynierem, studiuję psychologię, a w ten piątek będę mówcą na wydarzeniu TEDxCopernicus33 w Warszawie, lokalnej konferencji z cyklu TEDx – mówi.

Jako student psychologii zainteresowany cyberpsychologią Raba odwołuje się również do stanowiska Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego. Organizacja w 2020 r. wskazywała, że dowody naukowe nie uzasadniają prostego przypisywania brutalnym grom wideo przyczyn agresywnego zachowania. – Chętnie pokażę przedstawicielom rządu, jak od środka wygląda duża, moderowana społeczność graczy – podkreślił Raba.

Po dwóch atakach uczniów uzbrojonych w noże – w Ostrołęce i pod Wyszkowem – wracają pytania o bezpieczeństwo w polskich szkołach. W piątek, w reakcji na pogłoski o kolejnych atakach krążące w internecie, 50 szkół na Mazowszu odwołało zajęcia. Jednocześnie łódzka policja zdementowała doniesienia o rzekomym ataku na dwie dziewczynki przy ul. Pomorskiej. Funkcjonariusze ustalili, że dziewczynki same przyznały się do wymyślenia tej historii.

Policja podsumowała efekty działań w szkołach; odnotowano 311 zdarzeń, w związku z którymi zatrzymano 135 osób, wśród nich nastolatków nagrywających pogróżki albo przychodzących z niebezpiecznymi narzędziami do szkoły.

Wybrane dla Ciebie