Piotr Puchała, komendant I Komisariatu Policji w Zielonej Górze powiedział, że 66-latka wpadła po kradzieży w jednym ze sklepów kosmetycznych w centrum miasta.
Ofiara, która była klientką sklepu, na początku dziwiła się, dlaczego starsza kobieta na nią napiera - mówił Piotr Puchała. Po chwili zorientowała się, że z torebki zginął portfel.
Ofiara wraz z koleżanką zaczęła śledzić 66-latkę, nie chciała uwierzyć, że mogła ją okraść starsza, niewinnie wyglądająca kobieta. Wezwała policję.
Przy zatrzymanej znaleziono skradzione dokumenty i pieniądze poszkodowanej.
Po ustaleniu personaliów sprawczyni okazało się, że 66-letnia zielonogórzanka jest bardzo dobrze znana policjantom z wcześniejszych kradzieży, których dokonywała od lat.
Za kradzież grozi starszej kobiecie do 5 lat więzienia.