Tlenek ulatniał się w jednym z domków jednorodzinnych. Dzięki szybkiej interwencji strażaków i pogotowia wszystkich mieszkańców udało się uratować. Stan dwóch osób początkowo uznano za ciężki.
Adrianna Wilczyńska rzecznik zielonogórskiego szpitala powiedziała, że dziecku i osobom dorosłym podawany jest tlen. Lekarze określają stan hospitalizowanych jako dobry. Wszyscy pozostaną jednak w szpitalu co najmniej dwa dni na obserwacji.
Według Straży Pożarnej przyczyną wypadku mogła być wadliwa instalacja. Strażacy badają przyczyny ulatniania się gazu.