Cena ropy osiągnęła poziom z października 1990 roku. Maklerzy już odwołują weekendowe plany, bo zdają sobie sprawę, co może się stać pod ich nieobecność na giełdzie. Zaraz po ataku terrorystycznym w Arabii Saudyjskiej sprzed tygodnia ceny ropy podskoczyły o niemal dwa dolary.
Na szczęście wyścigiem cen zaniepokoił się OPEC, czyli kartel eksporterów ropy. Jego przedstawiciel ogłosił dzisiaj, że OPEC jest gotowy do działania i zapowiedział nadzwyczajne spotkanie w Amsterdamie jeszcze w tym miesiącu.