30 lat po Watergate

Były wicedyrektor sztabu wyborczego
prezydenta Nixona powiedział, że prezydent osobiście zlecił
włamanie do biura Partii Demokratycznej do budynku Watergate w
lecie 1972 r., co stało się początkiem afery Watergate.

Jeb Stuart Magruder, jedna z kluczowych postaci afery, powiedział w programie telewizji PBS, który zostanie wyemitowany w środę, że słyszał głos Nixona mówiącego przez telefon do ówczesnego prokuratora generalnego Johna N. Mitchella, żeby zrealizować plan włamania przygotowany przez Gordona Liddy'ego.

Z dotychczasowych ustaleń historyków nie wynikało jasno, czy Nixon - jedyny prezydent w historii USA, który ustąpił ze stanowiska - osobiście zlecił włamanie, czy tylko wiedział o nim i wyraził na nie milczącą zgodę.

Mitchell, Liddy, Magruder, a także kilku innych bliskich współpracowników Nixona, jak jego radca prawny John D. Erlihman i szef kancelarii prezydenta H.R. Haldeman, zostali oskarżeni o przestępstwa kryminalne i otrzymali wyroki więzienia.

Magruder odsiedział 7 miesięcy za utrudnianie pracy wymiaru sprawiedliwości. Zapytany, dlaczego dopiero teraz, po 30 latach, ujawnił kluczowy szczegół w aferze, odpowiedział, że na początku liczył na to, że Nixon ułaskawi go, dopóki pełnił swój urząd.

Śledztwo w Kongresie w sprawie Watergate toczyło się w 1973 r. W tym samym roku odbyły się procesy oskarżonych współpracowników Nixona. Prezydent podał się do dymisji w sierpniu 1974 r. Z taśm nagranych w Białym Domu wynika, że Nixon rzeczywiście obiecywał Magruderowi, że mu pomoże.

Dochodzenie w sprawie Watergate ujawniło, że Nixon planował założenie podsłuchów w biurach demokratycznej opozycji i stworzył w Białym Domu tajną komórkę do zwalczania swych politycznych przeciwników. Aferę zdemaskowało dwóch dziennikarzy "Washington Post": Bob Woodward i Carl Bernstein.

Magruder po wyjściu z więzienia został pastorem kościoła prezbiteriańskiego. Jak twierdzi, nie chciał w tym okresie ujawniać, że Nixon osobiście nakazał włamanie do biura Demokratów, gdyż obawiał się, że były prezydent, a także Mitchell i Haldeman, zaprzeczą temu. Wszyscy trzej już nie żyją.

Obecnie - jak tłumaczy - postanowił powiedzieć prawdę, ponieważ w zeszłym roku był bliski śmierci po wewnętrznym krwotoku w następstwie pęknięcia zastawki aorty.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Amerykańskie dowództwo potwierdza. Tankowiec przejęty
Amerykańskie dowództwo potwierdza. Tankowiec przejęty
Maduro trafi do Turcji? Erdogan zabrał głos
Maduro trafi do Turcji? Erdogan zabrał głos
Czarzasty planuje kolejny zwrot akcji. Nie odpuści premierowi
Czarzasty planuje kolejny zwrot akcji. Nie odpuści premierowi
Obajtek złożył zawiadomienie ws. Orlenu. Jest decyzja prokuratury
Obajtek złożył zawiadomienie ws. Orlenu. Jest decyzja prokuratury
"Prymitywne i kłamliwe słowa". Szef MSWiA zapowiada kroki ws. posłanki PiS
"Prymitywne i kłamliwe słowa". Szef MSWiA zapowiada kroki ws. posłanki PiS
Serb zamówił taksówkę. Kierowca zasłabł po narkotykach
Serb zamówił taksówkę. Kierowca zasłabł po narkotykach
Napaść seksualna na policjantkę. Jest ruch komendy
Napaść seksualna na policjantkę. Jest ruch komendy
Spotkanie Tusk-Czarzasty ws. PIP? "Jeszcze w tym tygodniu"
Spotkanie Tusk-Czarzasty ws. PIP? "Jeszcze w tym tygodniu"
Starmer postawił warunek. Zagłosuje parlament
Starmer postawił warunek. Zagłosuje parlament
Koniec "suchych mrozów". Tutaj śnieg wróci do Polski
Koniec "suchych mrozów". Tutaj śnieg wróci do Polski
Smog dusi Polskę. Kolejne alerty RCB
Smog dusi Polskę. Kolejne alerty RCB
Miały być efektowne życzenia. Cudem nie doszło do tragedii
Miały być efektowne życzenia. Cudem nie doszło do tragedii