Kobieta złoży prośbę w tej sprawie w kancelarii Nicolasa Sarkozy’ego. Zgodnie z francuskim prawem zgodę na tzw. małżeństwo post mortem musi wyrazić prezydent, a podpisują ją premier i minister sprawiedliwości. Osoba występująca z wnioskiem musi dostarczyć dowody, np. zeznania świadków, że nieżyjący chciał zawrzeć małżeństwo. Sandrine Biau podkreśla, że Devez, z którym ma dwoje dzieci, oświadczył się jej niedługo przed śmiercią.
Od początku br. zezwolono na 50 małżeństw ze zmarłymi, rok temu było ich 37.
Źródło artykułu: Rzeczpospolita