Nauczyciel został pobity 4 listopada przed swoim domem. Prawdopodobnie była to zemsta kolegów uczennicy, którą anglista zganił za ściąganie na klasówce.
Prokuratura postawiła Tomaszowi P. zarzut pobicia, za co grozi do trzech lat więzienia. Na razie młody człowiek dwa razy w tygodniu musi się meldować w komendzie miejskiej policji.