Kilkoro dzieci kąpało się w dzikim kąpielisku. W pewnej chwili 14-latka porwał prąd. Widziała to jego matka z brzegu. Chłopca usiłował ratować wuj, ale nie zdołał - powiedział rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie Janusz Wójtowicz.
Wieprz to bardzo niebezpieczna rzeka, ma silny nurt i tworzą się w niej wiry. Często dochodzi do utonięć - dodał policjant. Ciała chłopca poszukują strażacy.
Źródło artykułu: 