Jak wynika ze wstępnych ustaleń, jeden z 10-latków zaczepił idącą ulicą kobietę żądając od niej 2 złotych. Kobieta odmówiła, bo nie miała drobnych. W chwili kiedy się odwróciła się, aby odejść, 10-latek rzucił w jej kierunku deską trafiając w tył głowy kobiety. Po tym zdarzeniu nieletni uciekli. Poszkodowana sama powiadomiła o zdarzeniu policję.
W trakcie czynności policjanci ustalili, że inicjatorem i napastnikiem, był zatrzymany 10-latek. Pozostali chłopcy tylko mu towarzyszyli, nie biorąc udziału w napaści. Kobieta nie odniosła żadnych obrażeń. Chłopiec za swój czyn odpowie przed sądem rodzinnym.