NA ŻYWO

    Doniesienia agentów Atesh. "Rosjanie wysłali afrykańskich najemników" [RELACJA NA ŻYWO]

    Wojna w Ukrainie trwa. Niedziela to 809. dzień rosyjskiej inwazji. Rosjanie rozpoczęli ofensywę na granicy obwodu charkowskiego. Nieustannie atakują przygraniczne miejscowości. Według ruchu partyzanckiego Tatarów krymskich - Atesh - Rosjanie wykorzystują do walki na tym kierunku afrykańskich najemników z Mali i Libii. "Najemnicy nie byli przygotowani na taką wojnę. Rosjanie wysyłają ich na pierwszą linię, wiedząc, że większość z nich nie wróci z natarcia" - stwierdza Atesh. Śledź relację na żywo Wirtualnej Polski.

    Doniesienia agentów Atesh. "Rosjanie wysłali afrykańskich najemników"
    Doniesienia agentów Atesh. "Rosjanie wysłali afrykańskich najemników"
    Źródło zdjęć: © Agencja Forum | Madeleine Kelly, Zuma Press
    Najważniejsze informacje
    Relacja na żywo

    Wiceminister Obrony Narodowej Cezary Tomczyk poinformował, że rosyjski żołnierz, który nielegalnie przekroczył polską granicę, jest zatrzymany i przesłuchiwany. Podkreślił, że jego wiedza zostanie wykorzystana, jednak nie warto się na niej opierać. - To jest jednostka głęboko zdemoralizowana - powiedział Tomczyk w TVN24.

    Dmitrij Pieskow tłumaczy decyzję Putina o mianowaniu cywilnego urzędnika na szefa Ministerstwa Obrony potrzebą wprowadzenia innowacji.

    - Ważne jest, aby dopasować gospodarkę bloku energetycznego do gospodarki kraju, tak aby odpowiadała dynamice chwili - powiedział Pieskow

    Władimir Putin zaproponował mianowanie Andrieja Biełousowa na stanowisko ministra obrony.

    "Rada Federacji przyjęła zaproponowane przez prezydenta Rosji Władimira Putina kandydatury na stanowiska szefów szeregu ministerstw i departamentów federalnych. Do konsultacji zaproponowano: <...> na stanowisko Ministra Obrony Narodowej – Andrieja Remowicza Biełousowa. " – czytamy w oświadczeniu.

    Biełousow był wcześniej pierwszym wicepremierem w rządzie Michaiła Miszustina.

    W Biełgorodzie w Rosji znów doszło do ostrzału.

    Jedna z wystrzelonych rakiet leciała w kierunku Mirhorodu w obwodzie połtawskim. Siły powietrzne ostrzegały mieszkańców, by pozostali w ukryciu.

    Alert w Ukrainie trwa. Rozszerzono go obwód czernihowski.

    Cisza w Ukrainie nie trwała długo. Znów zawyły syreny. Po raz kolejny, jak informują siły powietrzne, istnieje zagrożenie atakiem balistycznym ze wschodu.

    Obraz
    © alerts.in.ua

    Chwila spokoju w Ukrainie. Alerty obowiązują jedynie w dwóch rejonach obwodu charkowskiego przy granicy z Ukrainą: w okolicach Wołczańska i wsi Łypci.

    "Agenci Atesh z dowództwa 44. Korpusu Armii w Łudze w nowym Leningradzkim Okręgu Wojskowym donoszą, że Rosja angażuje najemników z Afryki, walczących wcześniej w Mali i w Libii, do ofensywy w obwodzie charkowskim" - informuje partyzancki ruch Tatarów krymskich. "Najemnicy nie byli przygotowani na taką wojnę. Rosjanie wysyłają ich na pierwszą linię, wiedząc, że większość z nich nie wróci z natarcia" - stwierdza Atesh.

    "Rosjanie rekrutują i zatrudniają najemników z biednych krajów, próbując zrekompensować swoje straty. Wszystkie kraje świata powinny rozważyć, czy warto wchodzić w interakcje z takim krajem" - ostrzega ruch partyzancki Tatarów krymskich.

    Alerty w Ukrainie odwołane. Alarm obowiązuje wciąż jedynie w obwodzie charkowskim, który od kilku dni jest nieustannie ostrzeliwany przez Rosjan.

    Odwołano alarmu w odwodzie chersońskim, mikołajowskim i odeskim, czyli te, które były zagrożone atakiem z Krymu. Alarmy nadal obowiązują jednak na wschodzie i w centrum kraju.

    Ukraińskie siły powietrzne informują, że z terenu Krymu odpalono rakiety balistyczne.

    Syreny zawyły w kolejnym obwodach - czerkaskim i kijowskim.

    W Ukrainie znów zawyły syreny alarmowe.

    Obraz
    © alerts.in.ua

    Ciała dwóch osób znaleziono w niedzielę w ruinach zniszczonej klatki s­chodowej 10-piętrowego bloku mieszkalnego w Biełgorodzie w Rosji - podał gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow. Wcześniej oskarżył o atak Ukrainę.

    "Spod gruzów wydobyto dwóch zmarłych. Ich tożsamość jest ustalana" – napisał Gładkow na Telegramie.

    Dodał, że 20 osób, w tym dwoje dzieci – półtoramiesięczne niemowlę i 16-letni chłopiec - odniosło obrażenia.

    Ewakuacja ludzi z Wołczańska na zdjęciach reportera Radia Swoboda.

    "Ewakuacja ludności cywilnej nie kończy się. Według naszych danych w Wołczańsku przebywa jeszcze ok. 500 osób. Dane są aktualizowane" - powiedział Ołeh Syniehubow.

    Trwa likwidacja skutków porannego ostrzału Chersonia.

    Mieszkańcy masowo wyjeżdżają z Wołczańska miasta w obwodzie charkowskiego, atakowanego ponownie przez Rosjan - informuje Radio Swoboda. Miasto to zostało zajęte przez Rosjan w pierwszym dniu inwazji w 2022 roku, wyzwolono je we wrześniu ubiegłego roku. - Ludzie boją się ponownej okupacji - twierdzi korespondent Radia Swoboda.