Gorący polityczny wtorek. TK zwrócił się do Nawrockiego ws. wniosku PiS [RELACJA NA ŻYWO]
Prezes TK Bogdan Świeczkowski ogłosił, że Trybunał zwróci się do prezydenta Karola Nawrockiego "o zajęcie pisemnego stanowiska" w sprawie wniosku PiS dotyczącego procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. - Uzasadniając, mogę powiedzieć, że jeden z zarzutów we wniosku dotyczy kompetencji pana prezydenta w zakresie przyjmowania ślubowania (sędziów TK-red.). W związku z powyższym pan prezydent powinien zająć stanowisko - powiedział Świeczkowski. Posłowie zaskarżyli m.in. przepis o składaniu przez osobę wybraną na sędziego TK ślubowania "wobec" prezydenta. Śledź relację na żywo Wirtualnej Polski.
- We wniosku, którym zajmie się TK, posłowie zaskarżyli m.in. przepis stanowiący, że "sędziego Trybunału wybiera Sejm", "kadencja sędziego trwa 9 lat", a "zasady wyboru i związane z tym terminy procedowania określa Regulamin Sejmu". Jak wskazano, procedura zgłaszania kandydatów powinna być "w sposób pełny i transparentny uregulowana w ustawie", a nie jak obecnie przez Regulamin Sejmu.
- Koalicja rządząca zakłada, iż prezydent nie odbierze ślubowania od szóstki wybranych przez Sejm nowych członków Trybunału Konstytucyjnego. Sygnały z Pałacu są niejednoznaczne - choć według naszych informacji Karol Nawrocki może dążyć do zablokowania nowych sędziów. Wirtualna Polska ustaliła, że na stole już leżą trzy scenariusze obejścia prezydenta.
- Prezydent Karol Nawrocki w liście skierowanym do premiera Donalda Tuska oświadczył, że oczekuje od rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Zdaniem prezydenta najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby odejście od systemu ETS.
Rozprawa TK ws. wyboru sędziów [NA ŻYWO]
Prezes TK Bogdan Świeczkowski ogłosił, że Trybunał zwróci się do prezydenta Karola Nawrockiego "o zajęcie pisemnego stanowiska w sprawie", w terminie do 17 kwietnia.
- Uzasadniając, mogę powiedzieć, że jeden z zarzutów we wniosku dotyczy kompetencji pana prezydenta w zakresie przyjmowania ślubowania (sędziów TK-red.). W związku z powyższym pan prezydent powinien zająć stanowisko - powiedział Świeczkowski.
Rozprawa została odroczona bezterminowo.
TK wznowił posiedzenie.
- PiS złożył już projekt uchwały wzywający Donalda Tuska do podjęcia wszelkich niezbędnych działań, w tym opublikowania wyroku TK z 10 czerwca 2025, do wyjścia Polski z ETS. To powoduje, że mamy dziś najdroższe i najszybciej rosnące ceny prądu w UE. To powoduje również, że mamy gigantyczne koszty ciepła systemowego w czynszach wszystkich mieszkańców bloków - powiedział we wtorek kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
W czwartek, 19 marca odbędzie się unijny szczyt ws. ETS. To system handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. Mechanizm został wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.
Policjanci z KWP w Łodzi prowadzą postępowanie administracyjne zmierzające do pozbawienia Zbigniewa Ziobro pozwolenia na broń - dowiedziała się PAP nieoficjalnie ze źródeł zbliżonych do policji. Były minister sprawiedliwości ma takie pozwolenie dla celów obrony osobistej.
Posłowie Marcin Warchoł i Michał Wójcik zakończyli wystąpienie uzasadniające wniosek PiS. TK ogłosił przerwę do godz. 12.50.
Prezydenckie weto i konieczność rządowego planu B, by skorzystać z programu SAFE, nie opóźniło prac nad umową pożyczkową w Komisji Europejskiej - ustaliła PAP w źródłach unijnych. KE pracuje nad jednym szablonem umowy dla wszystkich państw.
Posłów PiS w TK reprezentują Marcin Warchoł i Michał Wójcik.
Posłowie PiS przekonują, że "obsadzenie stanowisk sędziowskich następuje wraz z dopełnieniem ostatniej czynności doniosłej prawnie, czyli złożeniem skutecznie ślubowania osób wybranych na sędziów Trybunału wobec Prezydenta".
Ich zdaniem ewentualne uznanie przez TK niekonstytucyjności przepisów odnoszących się do procedury wyboru sędziów miałoby "ten skutek, że w sytuacji wstrzymania się przez Prezydenta z odebraniem ślubowania dalsze postępowanie w tym zakresie, czyli po dokonaniu wyboru przez Sejm na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, powinno zostać przerwane i zamknięte".
"Dokończenie tego postępowania będzie niedopuszczalne w sytuacji, gdy podstawa prawna jednego z jego etapów zostanie uznana przez Trybunał za niekonstytucyjną" - przekonują autorzy zaskarżenia.
Co dokładnie zaskarżyli posłowie PiS w Trybunale? Rozprawa w pigułce
Wniosek posłów PiS obejmuje cztery główne zarzuty — wszystkie dotyczą przepisów regulujących wybór sędziów TK i mają jedno wspólne przesłanie: Sejm nie powinien mieć wolnej ręki w kształtowaniu procedury wyboru sędziów Trybunału, a prezydent powinien móc zablokować zaprzysiężenie w razie wątpliwości.
Zarzut 1: Sejm nie powinien sam ustalać reguł wyboru sędziów TK. Wnioskodawcy twierdzą, że obecne przepisy pozwalają Sejmowi regulować w swoim Regulaminie (czyli wewnętrznym dokumencie) zasady i tryb wyboru sędziów TK — w tym dowolnie określać wymaganą większość głosów. Ich zdaniem to materia, która powinna być uregulowana w ustawie, bo dotyczy organu konstytucyjnego niezależnego od Sejmu. Innymi słowy: Sejm jest tu sędzią we własnej sprawie.
Zarzut 2: Naruszenie ciągłości działania TK i praw największego klubu. To najbardziej polityczny punkt wniosku. Posłowie PiS zarzucają, że przepisy nie zawierają mechanizmu gwarantującego ciągłość obsadzania stanowisk w Trybunale i indywidualny charakter kadencji poszczególnych sędziów. Podnoszą też, że przy obsadzaniu wielu wakatów naraz (jak obecne sześć) kandydaci powinni być wybierani proporcjonalnie — a największy klub parlamentarny (czyli PiS) powinien mieć zagwarantowane prawo do obsadzenia części miejsc. To odpowiedź na sytuację, w której kandydaci PiS czterokrotnie nie uzyskali wymaganej większości, a koalicja rządząca wybrała wyłącznie swoich kandydatów.
Zarzut 3: Prezydent powinien móc odmówić ślubowania. Kluczowy punkt z perspektywy bieżącego sporu. Wnioskodawcy twierdzą, że obecny przepis bezwarunkowo nakazuje prezydentowi przyjęcie ślubowania od wybranego sędziego — nawet jeśli TK orzekł o wadliwości podstawy prawnej tego wyboru, albo gdy skarga na procedurę wyboru jest dopiero rozpatrywana. Zdaniem posłów PiS prezydent, jako strażnik konstytucji, powinien mieć prawo wstrzymać się z odebraniem ślubowania do czasu wyroku TK, a w razie negatywnego orzeczenia — odmówić go całkowicie. Ten zarzut wprost odnosi się do dzisiejszej sytuacji: sędziowie zostali wybrani 13 marca, a wniosek o zbadanie konstytucyjności procedury ich wyboru nie został jeszcze rozstrzygnięty.
Zarzut 4: Regulamin Sejmu wykracza poza swoje kompetencje. Ostatni punkt dotyczy konkretnych artykułów Regulaminu Sejmu (art. 26, 30 i 31), które regulują zgłaszanie kandydatów i głosowanie nad sędziami TK. Wnioskodawcy powtarzają argument z punktu pierwszego: Regulamin Sejmu to akt wewnętrzny, który nie powinien normować spraw dotyczących niezależnego organu konstytucyjnego. Kwestie takie jak wymagana większość głosów czy tryb zgłaszania kandydatów powinny wynikać wprost z ustawy.
Co to oznacza w praktyce? Gdyby TK przychylił się do wniosku, prezydent Nawrocki zyskałby formalną podstawę do odmowy przyjęcia ślubowania od sześciu sędziów wybranych 13 marca. Koalicja rządząca zapowiada jednak, że zignoruje ewentualne orzeczenie, wskazując na kwestionowany status składu orzekającego — przewodniczy mu prezes TK Bogdan Święczkowski, a w składzie zasiada osoba uznana przez Sejm za następcę sędziego-dublera.
Jak ustalili dziennikarze Wirtualnej Polski (Grzegorz Osiecki i Tomasz Żółciak), koalicja rządząca zakłada, że prezydent nie odbierze ślubowania od szóstki nowych sędziów TK, a sygnały z Pałacu są niejednoznaczne — choć Nawrocki może dążyć do zablokowania nowych sędziów. Na stole leżą trzy scenariusze obejścia prezydenta:
Scenariusz 1: Ślubowanie na piśmie przed notariuszem. Sędziowie złożyliby ślubowanie na piśmie, w obecności notariusza, a dokumenty trafiłyby do Pałacu Prezydenckiego. Zwolennicy tego wariantu argumentują, że skoro przysięgę składa się "wobec" prezydenta, to nie znaczy, że musi to odbyć się osobiście — prezydent jest w tej ceremonii tylko świadkiem, nie stroną. Wariant budzi jednak wątpliwości prawne nawet wewnątrz koalicji.
Scenariusz 2: Ślubowanie przed marszałkiem Sejmu. W tym wariancie ślubowanie przyjąłby marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty jako reprezentant instytucji, która dokonała wyboru. To rozwiązanie ma podobno najwięcej zwolenników wśród rządzących.
Scenariusz 3: Ślubowanie przed Zgromadzeniem Narodowym. Sędziowie składaliby przysięgę przed wspólnymi obradami Sejmu i Senatu. To wariant uznawany za najbardziej ryzykowny - opozycja najprawdopodobniej zbojkotowałaby takie obrady, a nawet zwolennicy tego rozwiązania mają wątpliwości, czy Zgromadzenie Narodowe da się zwołać pod takim pretekstem, bo wspólne posiedzenie obu izb jest możliwe tylko w przypadkach wyraźnie określonych w konstytucji.
Co do dzisiejszej rozprawy w TK - koalicja uważa, że nawet ewentualne orzeczenie nie unieważni wyboru, bo zapadłoby już po jego dokonaniu. Rządzący zapowiadają, że zignorują to orzeczenie, wskazując, że w składzie orzekającym zasiada sędzia-dubler oraz sam Święczkowski, którego Sejm w ostatniej uchwale wskazał jako osobę nieuprawnioną do pełnienia funkcji prezesa TK.
Tusk: Program Polska Zbrojna będzie realizowany i pożyczki będą płynąć do Polski; dziękuję za rozwiązanie niepotrzebnego kryzysu wywołanego przez stanowisko prezydenta.
- Pojutrze rozpocznie się Rada Europejska, która będzie dotyczyła konkurencyjności europejskiej gospodarki. Ceny energii będą na pierwszym miejscu tematów, którymi się zajmiemy - oświadczył Donald Tusk
Tusk: Polska będzie domagała się specyficznie polskich rozwiązań ws. ETS. Takie podejście znajduje już zrozumienie.
Tusk: Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa. Polska ma inne zadania w ramach NATO.
O co chodzi w sporze o TK między rządem a prezydentem? FAQ w 5 punktach
1. Skąd się wziął problem z Trybunałem?
Kryzys ciągnie się od 2015 roku, kiedy kolejne Sejmy (najpierw z większością PO, potem PiS) rywalizowały o obsadzenie stanowisk sędziowskich w TK. W efekcie w składzie Trybunału znalazło się trzech tzw. sędziów-dublerów — osób, których wybór kwestionuje obecny rząd, znaczna część prawników oraz trybunały europejskie. Rząd Tuska uważa, że TK w obecnym kształcie nie jest niezawisłym sądem, i od ponad dwóch lat nie publikuje jego wyroków.
2. Co zrobił Sejm 13 marca?
Sejm wybrał sześciu nowych sędziów TK — kandydatów koalicji rządzącej, m.in. prof. Krystiana Markiewicza i prof. Macieja Taborowskiego. Kandydaci PiS nie uzyskali wymaganej większości. Sejm przyjął też uchwałę stwierdzającą, że Trybunał przestał spełniać funkcję bezstronnego sądu. Obecnie na 15 stanowisk w TK jest aż sześć wakatów.
3. O co chodzi na rozprawie 17 marca?
Posłowie PiS zaskarżyli do TK przepisy o procedurze wyboru sędziów. Chcą, by prezydent mógł odmówić przyjęcia ślubowania od nowo wybranych sędziów, gdy ma wątpliwości co do legalności ich wyboru. Domagają się też zabezpieczenia — czyli wstrzymania zaprzysiężeń do czasu wyroku. Rozprawę prowadzi skład pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Ewentualne orzeczenie mogłoby formalnie zablokować nowe powołania, choć koalicja zapowiada, że się do niego nie zastosuje.
4. Dlaczego ślubowanie to kluczowy problem?
Bez ślubowania wobec prezydenta nowi sędziowie nie mogą objąć urzędu. Prezydent Nawrocki nie zadeklarował, czy je przyjmie. Minister sprawiedliwości Żurek dał mu tydzień, twierdząc, że rola prezydenta jest tu czysto formalna. Koalicja ma gotowy "plan B" — prawdopodobnie ślubowanie na piśmie, potwierdzone notarialnie. Prawnicy są co do tego podzieleni.
5. Szerszy kontekst konfliktu
Spór o TK to element ostrej kohabitacji. Nawrocki w pół roku zawetował 27 ustaw — więcej niż Duda przez dekadę. Rząd nie uznaje TK, prezydent broni jego obecnego składu. Eksperci mówią o "państwie dualnym", w którym dwa ośrodki władzy działają w oparciu o wykluczające się interpretacje prawa.
Szef Kancelarii Prezydenta Paweł Szefernaker w ostry sposób zaatakował Radosława Sikorskiego. Jak stwierdził, minister spraw zagranicznych "nie uznaje rzeczywistości".
Prokuratura Krajowa częściowo umorzyła wielowątkowe śledztwo w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej, dotyczące reakcji władz państwa po katastrofie smoleńskiej. Decyzja obejmuje dwa wątki, a główna część postępowania trafi do innego zespołu śledczego.
Na wtorkowym posiedzeniu rząd zajmie się również projektem noweli o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach PROW.
Szef MSZ Radosław Sikorski oświadczył we wtorek, że prezydent Karol Nawrocki nie ma konstytucyjnych uprawnień, a także wiedzy do prowadzenia polityki europejskiej. Wezwał go do podpisania nominacji ambasadorskich w kluczowych "wojennych" stolicach: Kijowie, Teheranie i Abu Zabi.
Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska oceniła, że rezygnacja z Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS) to brak funduszy na transformację energetyczną. Do 2032 roku Polska ma otrzymać na ten cel prawie 300 mld zł. Odejście od ETS postulują przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego.