Kontrowersyjna opłata w Zakopanem. Triumf aktywisty, władze protestują

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę Zakopanego, ale miasto nadal pobiera opłatę miejscową. Władze powołują się na uchwałę z 2013 r., a hotelarze obawiają się sankcji.

ZakopaneZakopane. Co z opłatą miejscową?
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot

Co musisz wiedzieć?

  • Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę Zakopanego, stwierdzając, że miasto nie miało prawa pobrać opłaty miejscowej od turysty.
  • Mimo wyroku, władze Zakopanego zapowiadają dalsze pobieranie opłaty, powołując się na uchwałę z 2013 r.
  • Hotelarze obawiają się kar za niepobieranie opłaty, mimo kontrowersji wokół jej legalności.

Władze Zakopanego, mimo wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który oddalił skargę kasacyjną burmistrza miasta, planują kontynuować pobór opłaty miejscowej. - Wyrok NSA zapadł w sprawie indywidualnej interpretacji podatkowej i dotyczył wyłącznie sytuacji jednego turysty. Nie ma charakteru generalnego i nie oznacza automatycznego zniesienia opłaty miejscowej dla wszystkich turystów – powiedziała mecenas Małgorzata Musiał-Fecko z Urzędu Miasta Zakopane.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Mamy prawo". Reakcja PiS na słowa polityków Konfederacji

Dlaczego opłata miejscowa jest kontrowersyjna?

Władze miasta argumentują, że uchwała z 2013 r. nadal obowiązuje, co pozwala na dalsze pobieranie opłaty. "Trzeba pamiętać, że uchwała z 2015 roku została już wcześniej uchylona przez sąd. W mocy pozostaje jednak uchwała z 2013 roku i to ona obecnie stanowi podstawę prawną do poboru opłaty miejscowej" – dodała Musiał-Fecko.

Tatrzańska Izba Gospodarcza również podkreśla, że wyrok NSA nie zwalnia przedsiębiorców z obowiązku pobierania opłaty. "To rada gminy przyjęła uchwałę o poborze opłaty i to wobec niej odpowiadamy. W razie zaniechania poboru to przedsiębiorca ryzykuje karą i konsekwencjami ze strony magistratu" – powiedział Karol Wagner z TIG.

Patryk Białas, autor skargi, uważa, że wyrok NSA to zwycięstwo dla turystów i mieszkańców, którzy oczekują przejrzystości od samorządów. - Wyrok pokazuje, że nie ma miejsca na kreatywne interpretacje prawa - opłaty i podatki muszą być oparte na jasnych przepisach - ocenił Białas.

Patryk Białas komentuje

"Kilka lat temu zauważyłem, że coś tu nie gra: Zakopane pobierało opłatę miejscową od turystów bez podstawy prawnej. Postanowiłem to sprawdzić i złożyłem skargę. Dziś Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził: miałem rację. Co to oznacza w praktyce? Turyści w Zakopanem nie zapłacą opłaty miejscowej, czyli rodzina na tygodniowym urlopie oszczędzi kilkadziesiąt złotych. Hotelarze odetchną, ponieważ koniec z pobieraniem opłat w imieniu miasta i tłumaczeniem się przed gośćmi" - napisał na portalu społecznościowym Patryka Białas.

Z kolei władze Zakopanego twierdzą, że informacje szerzone przez Białasa są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd. Mimo kontrowersji, wielu turystów akceptuje opłatę, która wynosi 2 złote za dzień, rozumiejąc, że środki te wspierają rozwój infrastruktury i promocję turystyki w regionie.

Zakopane. Nie pierwsze orzeczenie

Na stronie Urzędu Miasta Zakopanego poinformowano, że informacje szerzone w mediach przez Patryka Białasa, który "pojawił się w przestrzeni medialnej i sugeruje, jakoby wyrok oznaczał zakaz pobierania opłaty miejscowej w Zakopanem, jest nieprawdziwy i wprowadza opinię publiczną w błąd".

To nie pierwsze orzeczenie NSA w sprawie pobierania opłaty miejscowej od turystów przez Zakopane. 1 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Zakopanego i podtrzymał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który uznał uchwałę z 2015 r. w tej sprawie za nieważną.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 2007 r., samorządy mogą pobierać opłaty miejscowe lub klimatyczne, jeżeli dana miejscowość spełnia określone warunki. Rozporządzenie określa m.in. normy zanieczyszczenia powietrza, walory klimatyczne i krajobrazowe. Choć Zakopane spełnia normy czystości powietrza, to pod uwagę brane są zanieczyszczenia z niemal całej Małopolski, a nie stricte tylko z tej miejscowości pod Tatrami.

Wybrane dla Ciebie
Ważny tydzień dla Ukrainy. Seria spotkań ws. pokoju
Ważny tydzień dla Ukrainy. Seria spotkań ws. pokoju
Kokaina rozlewa się po Europie. Tak źle nie było nigdy wcześniej
Kokaina rozlewa się po Europie. Tak źle nie było nigdy wcześniej
Mogła zostać ministrą zdrowia. Odmówiła
Mogła zostać ministrą zdrowia. Odmówiła
Ważą się losy Hołowni. "Szanse są raczej małe"
Ważą się losy Hołowni. "Szanse są raczej małe"
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 07.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Kryzys w Pentagonie. Ciemne chmury nad Hegsethem
Kryzys w Pentagonie. Ciemne chmury nad Hegsethem
Kaczyński zarzuca Rokicie. "Niezmiernie rzadko reaguję"
Kaczyński zarzuca Rokicie. "Niezmiernie rzadko reaguję"
Zbrodnie bojowników Rosji w Afryce. Następcy grupy Wagnera zabijają i gwałcą
Zbrodnie bojowników Rosji w Afryce. Następcy grupy Wagnera zabijają i gwałcą
Człowiek Nawrockiego uderza w Tuska. Pokazał, co uchwyciły kamery
Człowiek Nawrockiego uderza w Tuska. Pokazał, co uchwyciły kamery
ICE zbiera żniwa. 75 tys. osób zatrzymanych nie miało wyroków
ICE zbiera żniwa. 75 tys. osób zatrzymanych nie miało wyroków
Wpis Tuska bije rekordy popularności. Szeroko komentowany na świecie
Wpis Tuska bije rekordy popularności. Szeroko komentowany na świecie
Port Tiemriuk ciągle płonie. Rosjanie bezradni
Port Tiemriuk ciągle płonie. Rosjanie bezradni