Wyprawa na "grzybobranie". Tak młodzi Ukraińcy uciekają przed poborem

"Die Welt" opisuje relacje młodych Ukraińców, którzy nie chcą trafić na front i nielegalnie przekraczają granicę przez góry. Uciekinierzy mówią o sposobach na uniknięcie zatrzymania przez straż graniczną, w tym antydronowych ponczach.

Ukraińscy żołnierze. Zdjęcie ilustracyjneUkraińscy żołnierze. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © PAP | Yevhen Titov
Paulina Ciesielska

Najważniejsze informacje:

  • Młodzi Ukraińcy nielegalnie przekraczają granice m.in. z Rumunią, Polską i Mołdawią, by uniknąć poboru.
  • Popularna trasa wiedzie przez Karpaty; uciekinierzy opisują sprzęt i taktyki, by nie wpaść w ręce patroli.
  • Część decyduje się na łapówki lub fałszywe zaświadczenia; inni znikają w lasach na wiele dni.

Ukraińska armia zmaga się z brakiem żołnierzy, a metody wzywania do służby - jak wynika z relacji "Die Welt" - stają się coraz bardziej stanowcze. Część mężczyzn nie akceptuje perspektywy wyjazdu na front i decyduje się na ryzykowną ucieczkę przez górskie szlaki. Gdy ktoś pytał, idą do lasu "na grzyby".

Tak młodzi Ukraińcy uciekają przed wysłaniem na front

W rozmowie z gazetą uciekinierzy opisują realia takiej drogi wiodącej przez zieloną granicę: od improwizowanych sposobów maskowania po zagrożenia na szlakach. Opowiadają o prowizorycznych pelerynach, tzw. ponczach antydronowych, mających ograniczać widoczność z powietrza, aby zmniejszyć ryzyko wykrycia. Wskazują na zegarki GPS zamiast smatfonów, ciepłą odzież, kijki czy pieprz na psy służbowe straży granicznej.

Jeden z rozmówców "Die Welt", przebywający w Berlinie 26-letni Ukrainiec, opisywał wielodniową wędrówkę z 40‑kilogramowym plecakiem, ślady dzikich zwierząt i brak kontaktu z ludźmi. Jak mówi, do decyzji pchnęły go relacje o nadużyciach oraz strach przed przymusowym poborem.

Ekspert nie ma złudzeń. "Rosja jest z nami w stanie wojny"

Ukraińcy mówią o dzikich zwierzętach, chorobach po spożyciu w górach niezdatnej do picia wody i nocach spędzonych w ukryciu. Wszystko to składa się na obraz marszu, który ma jeden cel: uniknięcie wcielenia do wojska. Ale im bliżej granicy, tym gęstsze kontrole i większe ryzyko zatrzymania.

Ukraińscy uciekinierzy analizują trasy: Karpaty na granicy z Rumunią są wymagające do przejścia, ale trudne do stałego monitorowania, przez co słabo patrolowane. Mołdawia bywa ryzykowna przez otwarte pola, a Białoruś przez bagna i groźbę zatrzymań. W Polsce z kolei ryzyko deportacji jest najwyższe.

Źródło: Die Welt, WP

Wybrane dla Ciebie
FIFA nagrodziła Donalda Trumpa. Prezydent USA dostał nagrodę pokoju
FIFA nagrodziła Donalda Trumpa. Prezydent USA dostał nagrodę pokoju
Sprawa środków zapobiegawczych wobec Bąkiewicza. Co z decyzją sądu?
Sprawa środków zapobiegawczych wobec Bąkiewicza. Co z decyzją sądu?
Protest przeciwko umowie UE-Mercosur. Rolnicy zablokowali autostradę
Protest przeciwko umowie UE-Mercosur. Rolnicy zablokowali autostradę
"Konstruktywne" rozmowy. Zakończyła się kolejna runda negocjacji na Florydzie
"Konstruktywne" rozmowy. Zakończyła się kolejna runda negocjacji na Florydzie
Pierwszy wpis po przegranej. Tusk się chwali
Pierwszy wpis po przegranej. Tusk się chwali
Sejm bez PSL i Polski 2050. Nowy sondaż CBOS
Sejm bez PSL i Polski 2050. Nowy sondaż CBOS
"Pisowskie buty założyliście!". Posłanka Razem uderza w Czarzastego
"Pisowskie buty założyliście!". Posłanka Razem uderza w Czarzastego
Tusk po przegranej w Sejmie. Tak skomentował
Tusk po przegranej w Sejmie. Tak skomentował
Napięcie na sejmowej galerii. Straż wyprowadziła aktywistkę
Napięcie na sejmowej galerii. Straż wyprowadziła aktywistkę
Litwa wprowadzi stan wyjątkowy. Premier podała powód
Litwa wprowadzi stan wyjątkowy. Premier podała powód
Wyrok dla policjanta. Naruszył nietykalność pracownicy komendy
Wyrok dla policjanta. Naruszył nietykalność pracownicy komendy
Nie odrzucili weta prezydenta. Jak głosował PiS?
Nie odrzucili weta prezydenta. Jak głosował PiS?
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości