"Wypowiedzenie wojny". Orban grzmi, Sikorski zakpił krótkim wpisem
Premier Węgier Viktor Orban stanowczo przeciwstawia się unijnym planom dotyczącym rosyjskich aktywów. Określił je "wypowiedzeniem wojny". - Jadę do Brukseli, żeby walczyć - zapowiedział. Jego wpis, zamieszczony na platformie X, skomentował wicepremier Radosław Sikorski.
Najważniejsze informacje:
- Viktor Orban sprzeciwia się unijnym planom przejęcia rosyjskich aktywów, nazywając to "wypowiedzeniem wojny".
- Radosław Sikorski ostro skomentował słowa Orbana.
- Węgierskie społeczeństwo wyraża brak zaufania do rosyjskiej polityki, mimo prób przekonywania ze strony rządu.
Węgierski premier Viktor Orban wyraził stanowczy sprzeciw wobec decyzji Unii Europejskiej w sprawie zamrożonych rosyjskich środków. "Jadę do Brukseli, żeby walczyć, zważywszy na fakt, że sięgają po rosyjskie aktywa, omijając Węgry. To wypowiedzenie wojny" - grzmi węgierski lider.
Polityk skrytykował również finansowe oczekiwania UE. Stwierdził, że Budapeszt nie ma zamiaru "płacić".
"Jednocześnie żądają od państw członkowskich dodatkowych 135 miliardów euro na podsycanie konfliktu. Węgry nie będą uczestniczyć w tym pokręconym brukselskim planie" - skwitował.
Jakie jest zdanie Orbana na temat rosyjskich aktywów?
Według Orbana decyzje Unii Europejskiej rzekomo łamią europejskie prawo oraz naruszają suwerenność Węgier. Zamierza więc - jak zapowiedział - reagować.
Jaka jest reakcja na stanowisko Orbana?
Na wypowiedzi Orbana ostro zareagował wicepremier Radosław Sikorski, szef polskiego MSZ. Skomentował słowa węgierskiego przywódcy jednym, ale bardzo mocnym zdaniem. "Viktor otrzymał Order Lenina" - napisał polski polityk.
Jego wpis szybko skomentował szef MSZ Węgier Peter Szijjarto. "Rozumiemy, że naprawdę chcecie wojny Rosja kontra Europa! Nie damy się w to wciągnąć!!" - zagrzmiał węgierski polityk. "Jeśli Rosja znów nie zaatakuje, nie będzie takiej wojny, ale rozumiemy, że tym razem będziesz po jej stronie" - oparł Sikorski.
Źródło: X.com