Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
usa
10-07-2006 (15:35)

Wybuch na Manhattanie spowodował samobójca

Na Manhattanie zawalił się trójkondygnacyjny budynek. Niewykluczone, że w ruinach są ludzie. W budynku znajdowały się dwa gabinety lekarskie i salon piękności. Przyczyną katastrofy była eksplozja gazu, którą spowodował prawdopodobnie mieszkaniec domu - lekarz, który, zgnębiony rozwodem, chciał popełnić samobójstwo - poinformowały władze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wybuch na Manhattanie spowodował samobójca
(AFP)
WP
Podziel się

Zobacz zdjęcia z miejsca katastrofy

Biały Dom zapewnił, że nie był to zamach terrorystyczny. Co najmniej 11 osób zostało rannych, w tym sześciu strażaków.

WP

Jak poinformowała straż pożarna - i potwierdzali to świadkowie - najpierw słyszano eksplozję, potem wybuchł pożar, a następnie budynek się zawalił.

Na miejscu było 170 strażaków, policja i służby medyczne.

Lekarz, który prawdopodobnie spowodował katastrofę, 66-letni Nicholas Bartha, został wyciągnięty spod gruzów. Wcześniej skontaktował się telefonicznie z ekipą ratunkową.

Szef nowojorskiej straży pożarnej Nicholas Scopetta powiedział, że dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności skutki pożaru i zawalenia domu są mniej dramatyczne, niż mogłyby być.

WP

W działającym w tym budynku gabinecie lekarskim nie było pacjentów, ponieważ lekarz zaczynał przyjmować później niż doszło do katastrofy. Pielęgniarka zatrudniona w gabinecie szła do pracy dosłownie w momencie eksplozji i przebieg wypadków widziała z ulicy.

Gwiazda telewizji, Larry King, który znajdował się w hotelu obok, opisał eksplozję w CNN. - Nigdy nie słyszałem czegoś takiego- powiedział. - To było jak bomba albo trzęsienie ziemi. Relacje świadków opisał "The New York Times".

Polub WP Wiadomości
WP
WP