"Wyborcza" ujawniła dane o zdrowiu Cenckiewicza. "Pilne postępowanie"
Nie milkną echa artykułu "Gazety Wyborczej", w której poruszono temat leków, jakie ma przyjmować szef BBN Sławomir Cenckiewicz. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał, że szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego nakazał wszczęcie w tej sprawie "pilnego postępowania wyjaśniającego".
W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" opisała w artykule leki, które miał zażywać Cenckiewicz. Gazeta nie publikuje nazw leków, a jedynie opisy działania: jeden klasyfikowany jest jako psychotrop, drugi jako psycholeptyk.
Według dziennika to właśnie brak informacji o ich przyjmowaniu w ankiecie bezpieczeństwa miał być powodem cofnięcia mu przez SKW poświadczenia bezpieczeństwa oraz dostępu do informacji niejawnych.
"W związku z informacjami o domniemanym ujawnieniu danych rzekomo pochodzących z akt postępowania sprawdzającego lub kontrolnego dotyczącego Sławomira Cenckiewicza, Służba Kontrwywiadu Wojskowego informuje, że wszelkie akta postępowania sprawdzającego oraz kontrolnego zostały przekazane do właściwego organu odwoławczego już w sierpniu 2024 r., a od listopada 2024 r. znajdują się one w wyłącznej gestii sądów administracyjnych rozpatrujących odwołania stron" - napisał w mediach społecznościowych Dobrzyński.
"Bez względu na powyższe, mając na względzie dobre imię Służby, Szef SKW nakazał wszczęcie pilnego postępowania wyjaśniającego" - zaznaczył rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
SKW odebrała Cenckiewiczowi certyfikat bezpieczeństwa
Jesienią 2023 r. w służbach specjalnych rozpoczęto audyt. W dokumentach SKW nazwisko Cenckiewicza pojawiło się dwukrotnie i wiązało się z konsekwencjami służbowymi.
Szef SKW gen. Jarosław Stróżyk 5 lipca 2024 r. cofnął mu poświadczenie bezpieczeństwa wydane trzy lata wcześniej i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa związanego z odtajnieniem planów obronnych.
Prezydent Karol Nawrocki powołał Cenckiewicza na szefa BBN w sierpniu 2025 r., wiedząc o cofniętym certyfikacie i prokuratorskich zarzutach dotyczących odtajnienia planów strategicznych wojska.
Cenckiewicz odwołał się od tej decyzji. W sierpniu 2025 r. sąd administracyjny I instancji uznał argumentację SKW za niewystarczającą do cofnięcia certyfikatu. Wyrok nie jest prawomocny; premier złożył apelację.
Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak wskazuje, że dostęp do tajemnic ogranicza także skierowany do sądu akt oskarżenia.
Źródło: x.com/wyborcza.pl